IndeksCalendarFAQSzukajUżytkownicyGrupyRejestracjaZaloguj

Share | 
 

 Randal Cruello

Zobacz poprzedni temat Zobacz następny temat Go down 
AutorWiadomość
Gość
Gość



PisanieTemat: Randal Cruello   Pią Paź 04, 2013 1:10 pm

Imię: Randal (Randi, Randix)
Nazwisko: Cruello
Wiek: 300 lat
Rasa: Demon z małymi korzeniami Yukanów
Charakter: Cichy, wrażliwy chłopak. Nie lubi wyróżniać się z tłumu, a tym bardziej być w centrum uwagi. Nie jest jednak typem samotnika, więc chciałby znaleźć wreszcie drugą połówkę. Zupełnie nie podobny do Demona; spokojny, łagodny i cierpliwy. Można by uznać go wręcz na anioła. Randal cierpi z bólu innych, choć swojego nieraz doświadczał na skórze. Od ostatniego czasu często sięga po żyletkę. Nie, żeby nie lubił się cieszyć, po prostu twierdzi, że życie, które posiada jest zbyt straszne, aby mogło być powodem do radości, choć demon nie traci nadziei, że świat zmieni się na lepsze.
Wygląd: Niski chłopiec o jasnej karnacji i małych, żółto-zielonych oczach, w których niestety widać ból. Z bujnej blond grzywy wyłania się para delikatnie podkręconych rogów, kóre dla Randala są istną udręką. Choć na twarz opada zwykle kaptur i on nie jest w stanie zakryć dowodu, że nosi je demon. Chłopak jest wysportowany i szczupły, czasem się garbi, natomiast rzadko uśmiecha, lecz kiedy już to zrobi naprawdę wygląda ładnie. Demon zwykle nosi długie peleryny i szale okrywające jego szyję i pół twarzy. Na jego szyi wisi żelazny medalion dziedziczny w rodzinie Cruello, na którym wyryte są tajemnicze znaki jeszcze z Ery Pięści.
Historia: Randal urodził się w Wymiarze Chaosu w biednej, a do tego patologicznej rodzinie. Wychowywał się na ulicach; właśnie tam spędzał całe dnie, a czasem nawet noce. W towarzystwie starszego brata Kruxena włóczył się po ulicach przeklinając świat, który go otacza i ból jaki się z nim wiąże. W jego 293 urodziny Krux wyruszył na wojnę, Randal czuł się wówczas osamotniony, jednak dalej prowadził swoje życie tak jak za dawnych lat. Śmierć matki spowodowała, że demon popadł w depresję, ale również wydoroślał. 5 długich lat czekał na brata. 12 kwietnia - tak, Randal pamięta to dobrze - na ulicę Seca numer 23/3 przyszedł list informujący o śmierci Kruxena Cruello. Nastolatek popadł w depresję; nie miał już nikogo na tym świecie, kto by go przytulił. Randal odszedł... Nie odwracał się, aż do końca... do końca uliczki. Na skrzyżowaniu rzucił ostatnie spojrzenie na drogowskaz, na ulicę, na ojca zataczającego się przed drzwiami na klatkę schodową... Zacisnął pięść na swoim szczęśliwym kamieniu i odszedł... 14 miesięcy spędził na podróżowaniu po swoim świecie. Na bezsensownych wędrówkach tam i z powrotem. Pewnego dnia, podczas swojego kilkudniowego pobytu w górach spotkał kobietę, która podawała się za wróżkę. Niechętnie poszedł do jej przyczepy, gdzie miała przepowiedzieć mu przyszłość. "-Masz się udać do świata, gdzie rządy obejmuje rasa ludzka." - powiedziała. Zrozpaczony chłopak długo zastanawiał się nad słowami Octavii. Nie dała mu żadnych wskazówek, jednak w jego uścisku dalej znajdował się skórzany woreczek, który dała mu kobieta "Na nową drogę życia.". Nie specjalnie śpieszył się z podjęciem konkretnej decyzji i ewentualnymi przygotowaniami. Długo zwlekał z otwarciem podarku, ale kiedy ponad górami pojawiło się poranne Słońce Randal zajrzał do środka. Na brązowym materiale worka spoczywało 5 przeźroczystych, galaretowatych kulek. "Co to jest?"- zapytał zdziwiony i trochę oburzony. Wtedy Octavia wypowiedziała następujące słowa:
"Gdy staniesz prosto,
A u stóp Twych będzie
Linia złocista, jak brzask.
Wiedz, żeś u celu,
Młody podróżniku,
Twarz Twą niech okryje blask.
Połknij tabletkę,
Tabletkę na szczęście
Reptilios niech będzie Ci bliskie.
I połącz ciało z ciałem,
I bądźcie jednością,
Pokonajcie bariery wszystkie.
"
Młody demon niewiele zrozumiał, wiedział jednak, że musi wyruszyć do Wymiaru Ludzkiego i tam zamieszkać. Po drodze do Granicy zahaczył jeszcze o kilka miejsc, bo być może nie nadaży się już okazja zobaczenia rodzimych krajobrazów. Randal zwykle trzymał się w cieniu, toteż w ciągu swojej podróży zwiedzał miejsca nie cieszące się dobrą sławą. Pewnego dnia, gdy przedzierał się przez bagna umrzyków w oddali ujrzał dziewczynę o nieziemskiej urodzie dorównującej urodzie aniołów, która tonęła... Demon zareagował szybko- nie mógł znieść krzyków istoty, więc ryzykując własne życie pomógł nieznajomej. Jasmin, bo tak miała na imię tonąca, po ryzykownej akcji zaproponowała bezpieczne odprowadzenie do granicy, ponieważ jak powiedziała jest ona strzeżona. Dni leciały, a dwójka nastolatków zaczęła poznawać się coraz lepiej. W końcu pojawiła się chemia, pierwsze pocałunki, wzajemne uczucia. Ale nadszedł też czas rozłąki. Randal stanął przy granicy, jednak nie miał odwagi połknąć kapsułki. Kochał Jasmin, nie chciał jej stracić. W tych chwilach długo zastanawiał się, czy wróżka mówiła prawdę. Bolała go myśl, że straci ukochaną.
-Randal, spotakamy się jeszcze kiedyś - powiedziała dziewczyna bliska płaczu - Obiecaj mi to.
-Ja nie muszę odchodzić, rozumiesz - mówił demon to krzycząc, to szepcząc, z jego oczu leciał łzy - Mogę zostać. Mogę!
-Nie Randal, nie możesz - Jasmin zaciskała powieki, nie chciała płakać - Ja nie mogę...
-Ja wiem, ale tu będzie lepiej - łkał chłopiec - U Twego boku.
-Wiesz, że nie będzie - dziewczyna wtuliła się w ramie chłopca - Ja nie mogę. Ja muszę wrócić.
-Jasmin, nie musisz. Możesz uciec. Możesz, rozumiesz!?
-Randal, ja... Ja mam prośbę...
Demon wbił wzrok w ukochaną.
-Bądź szczęśliwy...
-Nie będę bez Ciebie...
-Ależ będziesz - płakała dziewczyna - Musisz być szczęśliwy.
Rozmowa trwała jeszcze długą chwilę. W pewnym momencie dziewczyna sięgnęła to kieszeni płaszcza i wyciągnęła mały, poręczny nożyk.
-To jest Jasmin - rzekła - On może ciąć... I może leczyć... To zależy jakimi uczuciami... darzysz tą osobę...
-A czy wyleczy ranę w moim sercu?
-Weź go - wróciła do tematu broni - I nazwij go Jasmin, abyś nigdy nie zapomniał mojego imienia.
-Nie zapomnę - były to ostatnie słowa jakie Randal zdążył wypowiedzieć, nim dziewczyna włożyła mu do ust galaretowatą kapsułkę.
Usta nastolatków złączyły się w pocałunku... i Randal zniknął.
Chłopiec dużo płakał, krył się w cieniu. Nie mógł pogodzić się ze stratą Jasmin. Kochał ją tak bardzo... Dysponuje jedynie drobnymi oszczędnościami i pieniędzmi otrzymanymi od Jasmin. Je mało i sypia na dworcach, jednak może kiedy pogodzi się z myślą o rozstaniu ułoży sobie życie na nowo?
Zdolności:
-Umysł: Poziom Podstawowy
-Kontorola Energi: Poziom Podstawowy
Ekwipunek:
-Férnontas Elpída (Niosący Nadzieję)- ametyst w kształcie, który podnosi chłopca na duchu, poprawia jego samopoczucie, jest też amuletem, który odgania ponure myśli
-Chápia Teleport (Pigułki Teleportu)- umożliwiają podróżowanie między Wymiarami, jednak chłopiec ma już tylko cztery
Jasmin- mały, poręczny nożyk, który w zadawaniu ran nie ma specjalnych umiejętności, za to potrafi też goić rany cięte zadane ostrzem podobnej wielkości; to jakie działanie wykona "broń" zależy od nastawienie właściciela do danej osoby
Statystyki:
-Siła fizyczna: Słaby
-Zręczność: Normalny
-Inteligencja: Normalny
-Kontrola aury: Amator
-Walka bronią: Amator


Ostatnio zmieniony przez Randal Cruello dnia Sro Paź 09, 2013 4:16 pm, w całości zmieniany 5 razy
Powrót do góry Go down
Tano
Administrator
avatar

Liczba postów : 151
Data przyłączenia : 12/01/2013

Moja Postać
Rasa: Yukanin
Wiek postaci: 17lat
Ranga:

PisanieTemat: Re: Randal Cruello   Nie Paź 06, 2013 4:04 pm

Za krótka historia minimalnie 11-12linijek. W przypadku ekwipunku, bierzemy pod uwagę jedynie artefakty, przedmioty magiczne/specjalne. Zwykłe wyposażenie nie jest liczone.
Wybacz, że tyle czekałeś na ocenę. Ale niestety byłem cały tydzień bardzo zajęty. W sprawie Twojej wiadomości. Tak, można robić hybrydy ras. Czyli Twoje połączenie jest dopuszczalne.


Postanowiłem przeczytać Twoją kp, chociaż nigdy tego nie robię jeśli kp nie spełnia minimalnej wielkości. Pierwsze skojarzenie EMO. Ten fragment z żyletką jest wręcz chory. Traktujesz masochizm, jak alkoholizm, jako uzależnienie. Jest to czymś znacznie większym, jednak zagłębiać się w tej dziedzinie nie mam zamiaru. Rozwiń tą historię, jeśli naprawdę chcesz użyć ten motyw, polepsz to jakoś. Uzasadnij dlaczego się tak zachowywał, co było tym spowodowane.


Hmmm dość ciekawa kp :)Tak jak Ci napisałem, toleruję hybrydę Demona-Yukanina. Choć to niecodzienne połączenie. Yukanie od zawsze byli wrogami Demonów. Poza tym obie te rasy można dodać do kategorii "złych", połączenie demona z Yukanem to połączenie zła z wielkim złem. Jednak nie jest to zabronione. Najwyraźniej Twój Yukański przodek, nie był taki zły Razz
Nie zgadzam się na to byś był Kusicielem. To już przesada, 3rasy to za dużo.
Reasumując, wyrzuć Kusiciela i będzie dobrze. Dostajesz Akcepta, ale oczekuję na poprawę.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
 
Randal Cruello
Zobacz poprzedni temat Zobacz następny temat Powrót do góry 
Strona 1 z 1

Permissions in this forum:Nie możesz odpowiadać w tematach
 :: Regulamin :: Księga Postaci-
Skocz do: